Sura Al-Insan rozpoczyna się od ustalenia wielkiej i nieuniknionej prawdy egzystencjalnej, sformułowanej w postaci pytania, które wstrząsa ludzką dumą. W pierwszym wersecie czytamy: ﴿هَلْ أَتَىٰ عَلَى الْإِنسَانِ حِينٌ مِّنَ الدَّهْرِ لَمْ يَكُن شَيْئًا مَّذْكُورًا﴾ (Hal atā ‘alā al-insāni ḥīnun mina ad-dahri lam yakun shay’an madhkūrā), co oznacza: Czyż nie minął dla człowieka długi czas, w którym nie był on rzeczą wspomnianą? Autentyczne tafsiry, takie jak Ibn Kathir i Al-Jalalayn, wskazują, że to pytanie dotyczy przede wszystkim naszego ojca Adama, pokój z nim. Stwórca przypomina mu, że minął niezwykle długi czas, zanim tchnięto w niego duszę, kiedy był jedynie ciałem z gliny, zanurzonym w ciemności absolutnej nicości. Jest to wyraźne przypomnienie dla całej ludzkości, że istnienie nie jest naszym osobistym prawem, lecz czystym darem i łaską od Wielkiego Stwórcy, który wyprowadził nas z nicości do życia.
Następnie drugi werset przechodzi do szczegółowego opisania materialnego początku i jego przeznaczenia: ﴿إِنَّا خَلَقْنَا الْإِنسَانَ مِن نُّطْفَةٍ أَمْشَاجٍ نَّبْتَلِيهِ فَجَعَلْنَاهُ سَمِيعًا بَصِيرًا﴾ (Innā khalaqnā al-insāna min nuṭfatin amshājin nabtalīhi faja‘alnāhu samī‘an baṣīrā), co tłumaczy się jako: Zaprawdę, stworzyliśmy człowieka z kropli nasienia mieszanego, aby go doświadczyć; dlatego uczyniliśmy go słyszącym i widzącym. Egzegeci wyjaśniają, że człowiek nie został stworzony z cennego materiału, ale rozpoczął swoją podróż od zmieszanej kropli, bardzo słabej substancji. Bóg Wszechmogący przeznaczył tę złożoną formację do wyższego celu, jakim jest życiowa próba, wyposażając człowieka w niezbędne narzędzia w postaci słuchu, wzroku i rozumu.
Etapy ludzkiej słabości przypominające o pokorze
Stacja absolutnej nicości i zapomnienia
Aby w pełni zrozumieć absurdalność ludzkiej pychy, musimy cofnąć się w czasie do odległych epok, kiedy Ziemia już się kręciła, a wszechświat funkcjonował w precyzyjnym systemie, podczas gdy dzisiejszy arogancki człowiek w ogóle nie istniał. Nie miał imienia, nie pozostawił najmniejszego śladu w rejestrach istnienia. Był czystą nicością. To boski okrzyk przebudzenia, uderzający w korzenie fałszywej dumy, przypominający, że nasze istnienie jest wyłącznie łaską. Zastanów się więc, z jakiego powodu jesteś arogancki, skoro nie miałeś absolutnie żadnego wpływu na moment swoich narodzin.
Niezwykle upokarzający początek fizyczny
Jeśli miniemy stację nicości i przejdziemy do fizycznego formowania, odkryjemy, że powód do skruchy i pokory jest jeszcze większy. Ten dumny człowiek nie został stworzony ze szczerego złota ani drogocennych klejnotów spadających z nieba, ale z bardzo skromnego źródła. Rozpoczął swoją egzystencjalną podróż od słabej, zmieszanej kropli płynu. Co więcej, płyn ten opuszcza ludzkie ciało drogami powiązanymi z nieczystościami. Czy w tej bardzo słabej i delikatnej kropli jest coś, co usprawiedliwia wywyższanie się nad innymi stworzeniami?
Całkowita bezradność w ciemnościach łona matki
Podróż ludzkiej słabości trwa dalej w ciasnym i ciemnym łonie matki. Tam, gdzie żadne oko nie widzi, a ucho nie słyszy, istota ta rośnie powoli, przechodząc przez etapy ekstremalnej i całkowitej bezradności. Żyje przez długie miesiące w trzech nakładających się na siebie ciemnościach, całkowicie zależna od innych w kwestii pożywienia i oddychania za pomocą pępowiny. Gdzie w tym dramatycznym obrazie znajduje się jakiekolwiek miejsce na dumę, siłę lub tyranię uwięzionego, niesamowicie słabego płodu, który czeka na miłosierdzie swojego Pana?
Po tych wszystkich scenach absolutnej słabości i nicości, ludzki umysł staje przed naglącym pytaniem dotyczącym powodu pychy. Jak człowiek może zapomnieć, gdy tylko stanie się silny i zgromadzi majątek, że jeszcze wczoraj był jedynie słabą kroplą, a jutro, gdy opuści go dusza, stanie się martwym ciałem pod ziemią? Pycha to nic innego jak całkowita ignorancja wobec natury ludzkiej duszy i wielkości Stwórcy. Bóg obdarzył cię zmysłami w konkretnym celu, jakim jest próba, a wywyższanie się nad ludźmi oznacza wyraźną i bolesną porażkę w tym wielkim boskim egzaminie.
Głęboka i niezwykle szczera refleksja nad początkiem człowieka jest najsilniejszym i jedynym antidotum na chorobę próżności. Ten, kto w pełni uświadomi sobie, że pochodzi z absolutnej nicości i narodził się ze słabego płynu, nigdy nie wpuści pychy do swojego serca. Prawdziwa wielkość nie polega na wywyższaniu się nad innymi ludźmi, ale na głębokiej pokorze wobec Stwórcy i wykorzystywaniu swoich wspaniałych możliwości do szerzenia dobra i miłosierdzia na Ziemi. Znaj swoją prawdziwą wartość, człowieku, i bądź pokorny wobec tych, którzy cię otaczają, a staniesz się wielki w oczach Boga i w sercach ludzi.


التعليقات